Mobile first, desktop second

W branży krąży taki żart, że mamy kolejny rok mobile, tymczasem za wiele się nie zmienia w podejściu marketerów do marketingu na urządzeniach mobilnych. Tymczasem na zjawisko trzeba spojrzeć szerzej. Mamy dekadę mobilę i teraz w dobie multiscreaningu w mobilu zaczęło się dziać bardzo dużo. Kto przesypia ten moment zostanie w tyle, ponieważ na naszym rynku zmiany zachodzą dużo szybciej niż dzieje się to na zachodzie. Tym bardziej powinniśmy być czujni na nadchodzące zmiany.

Mobile first

Nowe podejście do tworzenia serwisów www zaczyna się od mobile. To dla użytkownika tworzymy stronę, to on ma się czuć tam dobrze, nawigować bez problemów i z łatwością odnajdywać treści, których szuka. Z telefonem się nie rozstajemy, konsumujemy treści kilkadziesiąt razy dziennie, więc warto poświęcić mobilnej wersji więcej uwagi niż desktopowej. Szacuje się, że w 2018 roku do pecetów będziemy siadali już tylko w czasie pracy. Wszystkie inne aktywności online będziemy załatwiali na komórkach, bo będzie wygodniej, szybciej, prościej. W każdej chwili sieć będzie z nami, w naszej kieszeni, dzieżko oprzeć się pokusie, że bez dwóch zdań wygra z laptopem czy dużym stacjonarnym komputerem.

Podejście mobilne ma zdecydowanie szansę wygrać nie tylko w specyficznych grupach docelowych np. nastolatków czy młodych matek, ale holistycznie. Trzeba tylko inaczej do tego podejść – nie myślmy co się zmieści na ekranie mobile, ale pójdźmy dalej i zastanówmy się jak zrobić przejrzystą wizję strony www by użytkowanie jej było przyjemnością, by internauta chciał wrócić, by znalazł tam to czego szukał.

Koncepcja mobile first opiera się na prostocie użycia. Google i Facebook też zauważyli ten trend i dzielnie nim podążają – wszystkie nowe zmiany jakie u nich zaobserwujecie mają za zadanie uprzyjemnienie użycia komórek.

Reklamy

Snapchat – najszybciej rozwijająca się platforma społecznościowa

Facebook, Twitter, Instagram, Google+, Pinterest czy Linked In? Do dyspozycji marek dołączył teraz śmieszny duszek na żółtym tle – Snapchat. Jak wynika z badań i raportu Burson-Marsteller jest to obecnie jedna z najszybciej rozwijających się platform społecznościowych. Czy polskie brandy również będą z niej korzystać? Przyjrzyjmy się temu tematowi!

Na czym polega fenomen Snapchata?

Snapchat umożliwia przesyłanie sobie krótkich wiadomości video oraz fotografii w imię „żyj chwilą, pokaż co robisz właśnie teraz”. Ten format został szybko podchwycony przez celebrytów, vlogerów i blogerów, którzy wykorzystują nowy kanał do komunikowania się ze swoimi fanami. WW raport sprawdził, że audytorium snapchata, to internauci w wieku 13-24 lat. To przyszli liderzy opinii, więc nie można lekceważyć takiej społeczności! Co więcej, nawet politycy przekonują się powoli do tego narzędzia i chcą przesyłać swoim obserwatorom filmiki.

W Polsce jeszcze nie spotkaliśmy się z podobnym przypadkiem, ale na całym świecie odnotowano 16 takich przypadków, że głowy państwa posiadają swoje profile w serwisie Snapchat. Na rękę jest im 24 godzinne wyświetlanie informacji (po tym czasie filmiki zostają usuwane z serwerów snapchata). Dodatkowo nie można komentować ani hejtować obserwowanego profilu. Mierzyć można wskaźnik zaangażowania tj. liczbę odtowrzeń snapów w stosunku do liczby obserwujących) oraz wskaźnik realizacji (liczba odtworzeń ostatniego snapa minus liczba odtworzeń pierwszego filmiku). Snapchat działa nie tylko w konforntacji idol-fan, ale także jako relacje z większych wydarzeń, imprez czy też festiwali (coachella 2016).
social snapchat

Snapchat przez swoją grupę docelową jest jeszcze niedoceniany, ponieważ uważa się go za najbardziej młodzieżowe narzędzie social media. Jednak coraz więcej marek docenia jego potencjał i kieruje snapy do swoich odbiorców w punkt. Marki muszą sobie po prostu uświadomić, że młodziezowy, nie oznacza „niepoważny” – tak naprawdę dzisiejsze młode pokolenia zaraz stanie się liderem opinii. Marketerzy już teraz wiedzą, że inaczej muszą komunikować się z pokoleniem x, y czy z. Nie inaczej będzie ze snapchatem. Swoim klientom zatem poradźcie odrzucić lek o nowe i czym prędzej załóżcie im konto na snapchacie.

10 rzeczy o których powinieneś pamiętać tworząc mobilną wersję swojej strony

Stanowisko, że mobilna wersja strony jest wymysłem i dowodem na popisywanie się w branży jest już obalone. Zrobił to na początku roku Google obwieszczając, że strony bez swojego smarthponowego oblicza spadną w naturalnych wynikach wyszukiwania. Zrobili to sami użytkownicy, którzy jak mówią badania, dziennie sięgają po swój telefon ok. 150 razy. Tanie i łatwo dostępne pakiety internetowe od operatorów sprawiły, że mobilny internet stał się powszechny i często wykorzystywany.

Czy widzieliście filmik o mikromomentach naszego życia? Jeżeli nie to zapraszamy na projekcję, to wiele wyjaśni i uświadomi co niektórym niedowiarkom, że rok mobile trwa już od dawna i ma się dobrze. Powiedziałabym nawet, że idzie mu coraz lepiej. Teraz nie zrobimy zakupów, nie umówimy się z lekarzem lub koleżanką, nie zamówimy pizzy czy taksówki bez użycia swojego telefonu. To takie proste by dać się znaleźć potencjalny klientom.

No właśnie, ale żeby można było zaistnieć na tych kilka calach monitoru telefonu to trzeba posiadać swoją stronę w wersji mobile. Brzmi drogo, prawda? Ale wcale tak nie jest. Projektując swój serwis albo aktualizując jego smartphonową wersję należy pamiętać o kilku rzeczach. Sprawdźcie co należy mieć na uwadze.

10 zasad strony mobile

  • szybkość ma ogromne znaczenie, dlatego nasza mobilna wersja strony musi być lekka – wówczas będzie się błyskawicznie wczytywać ku uciesze naszego użytkownika. Jeżeli możemy zrezygnować z jakiegoś elementu multimedialnego, który za wiele nie wnosi – zróbmy to, wyjdzie na korzyść. Podobne zalecenie trzyma się także grafik, które często są bardzo ciężkie oraz samego okodowania. Im jest go mniej tym lepiej. Internet mobilny to nadal nie ten stacjonarny, dlatego uprośćmy wersję mobile najbardziej jak to jest możliwe
  • pamiętajmy o użytkowniku, który będzie przeglądał naszą stronę w ciężkich warunkach – w słońcu, może na szybko w deszczu – czcionka powinna być duża i czytelna, o prostym kroju. Tło powinno odpowiednio skontrastowane by korzystanie ze strony było przyjemnością
  • czytelna nawigacja – powoli odchodzi się od popularnego i lubianego hamburgera z rozsuwanym menu na rzecz zwyczajnych, ale dużych przycisków z zakładkami. Nie ważna za którą opcją się opowiemy, ważne by użytkownik z łatwością poruszał się po stronie, a w przypadku chęci nawiązania kontaktu znalazł dane teleadresowe bez problemów
  • duże przyciski – kiedyś największym zarzutem w kampaniach ppc na mobile były przypadkowe kliknięcia. Z pewnością zdarzają się one i dziś, ale możemy takie akcje zminimalizować stosując się do prostej zasady. Stosowanie wyraźnych buttonów z jasnym call to action niweluje problem. Ułatwia też internaucie poruszanie się po zakładce.
  • stosuj wyraźne odnośniki mając na uwadze różne urządzenia mobile, także tablety.
  • możliwość wykonania połączenia dzięki jednemu kliknięciu – na stronach może to być podkreślony numer lub zwyczajnie zielona słuchawka obok niego. Bardzo dobrze spisują się tutaj także formularze, które prosto uzupełnić i nie pochłania to wielkiej ilości czasu
  • używaj wyraźnych call to action – to nowość dla wielu osób, ale sprawdzono to! wezwania do działania po prostu dobrze prosperują.
  • zadbaj o logikę ułożenia informacji na stronie. Porządek popłaca i skraca czas konwersji.
  • pamiętaj o adresie url. Najpopularniejsze są te z m. przed właściwą domeną. Nie chcesz się w to bawić? Zaprojektuj sobie rwd.
  • stosuj małą rozdzielczość zdjęć, na smartphonach nawet z dużym ekranem nie widać tak wielu detali jak w przypadku strony desktopowej. W mobile liczy się szybkość reakcji, mało kto będzie się przyglądał jakości zdjęć.

To by było na tyle, powiedzcie jak jest z Wami? Macie mobilną wersję strony?

Dekada mobile

Coraz częściej przekonujemy się, że mobilny dostęp do internetu jest czymś koniecznym i jednocześnie nieuniknionym. Zdanie to podzielają nie tylko badani w grupie 15+ ale także 30 i 40 latkowie. Operatorzy wychodzą na przeciw naszym oczekiwaniom i oferują coraz atrakcyjniejsze pakiety czyniąc niegdyś luksusową usługę bardziej powszechną. Chcemy mieć nieustanny kontakt ze znajomymi dzięki komunikatorom, chcemy mieć możliwość sprawdzenia adresu czy trasy dojazdu, korzystamy z aplikacji i gier, co więcej coraz chętniej jesteśmy w stanie za nie zapłacić.
Czytaj dalej

Content Marketing? Kilka słów o marketingu treści.

O content marketingu zaczęło się mowić już w 2012 roku. Już wtedy zauważono, że tradycyjne kanały reklamowe przemawiają do ludzi, ale z nimi nie rozmawiają. A to właśnie dialog z konsumentem miał się okazać kluczowy do osiągnięcia sukcesu. Obecnie jesteśmy w trzecim kwartale 2015 roku, a w Polsce nadal kwestia content marketingu nie co kuleje i jest naprawdę bardzo mało firm, które czują ten temat i wiedzą jak powinno się do tego zabrać.
content marketing
Czytaj dalej

Co trzeba wiedzieć o brand journalism?

W Polsce jeszcze się za dużo nie mówi o brand journalism. Trend jednak jest zauważalny i już niebawem mało kto będzie się posługiwał sformułowaniem „komunikaty pr-owe”. Tradycyjne podejście do informowania o newsach z życia marki przechodzi powoli do lamusa. Skutecznie zastępuje go „markowe” dziennikarstwo, które oprócz dobrze znanego, suchego komunikatu prasowego przemyca nie tylko filozofię brandu, ale jakąś świeżą jakość.
brand journalism
W brand journalismie chodzi o opowiedzenie historii nasyconej konkretem, ale także finezją i wyczuciem. Wprawa dziennikarska oraz ogólne rozeznanie w branży sprawia, że takie działania pr-owe mają szansę chwycić, zostać opowiedzianymi na wiele sposobów – bez nudy i utartych schematów.
Czytaj dalej

Google Sponsored Promotions

Przychodzimy do Was ze świeżymi informacjami. Już od grudnia Google Sponsored Promotions jest dostępny w panelu Adwords dla swoich użytkowników. Co to oznacz i jak będzie można korzystać z tej usługi – dowiecie się ze wpisu poniżej. Zapraszamy do czytania.

Co to jest GSP?

Google Sponsored Promotions, bo tak właśnie rozwijamy ten skrót nie jest nowością na naszym rynku reklamowym. Google wprowadził go już bowiem pod koniec roku 2013, ale nie każdy mógł korzystać z tej opcji. Dostęp do panelu był aktywny tylko dla firm zarejestrowanych za granicą. Teraz każda agencja może proponować rozwiązania GSP swoim klientom o ile spełnia podstawowe wymagania:
Czytaj dalej

Usługa depozycjonowania w sieci wyszukiwania Google

Każda firma istniejąca w internecie walczy o najwyższe pozycje w sieci wyszukiwania. Jest to jedna z najskuteczniejszych i najbardziej renomowanych dróg do pozyskania nowych klientów, ale także informowania ich o swojej działalności, chwalenia się sukcesami i rozwojem oferty. Zdarzają się jednak sytuację, że wysoko w wynikach organicznych trafiają się wiadomości szkalujące dobre imię członka zarządu lub samego brandu. Co wtedy zrobić i czy można w ogóle zaradzić na taką sytuacje? Rozwiewamy wątpliwości.
images
Czytaj dalej

Start Up – jak to działa?

start_up
Polska podąża za trendem inwestowania w siebie i swój potencjał. Mamy coś z Amerykanów, którzy mocno wierzą w swoje umiejętności i sukces, mamy coś z Anglików którzy są pilni i skutecznie dążą do swoich celów. Coraz częściej słyszymy na polskim podwórku o start upach, czyli kilkuosobowych firmach, które pracują nad czymś unikalnym, wyjątkowym, przełomowym. Takie przedsiębiorstwa prowadzone są w szczególny sposób, by miały jak największe możliwości rozwoju oraz wdrożenia swojego produktu. Krótki czas organizacji oraz poszukiwanie nowych rynków to dodatkowe cechy start upu.
Czytaj dalej

Google Ad Grants – program dla organizacji non profit

Google Ad Grants to program wspomagający organizacje non profit wykorzystując usługi Google Adwords. Dzięki uzyskanym w ten sposób pieniądzom fundacje oraz wszystkie inne organizacje pożytku publicznego mogą promować swoją działalność, pozyskiwać wolontariuszy oraz propagować prawidłowe zachowania. Uzyskany od Google grant refunduje działania reklamowe w Adwords i miesięcznie wynosi 10 000 USD.
indeks
Warunki, które muszą zostać spełnione

Organizacja, która chce skorzystać z tej pomocy musi posiadać ważny status organizacji charytatywnej w danym kraju, poza tym musi oświadczyć, że jest przeciwna wszelkim dyskryminacjom. Oczywiście prosperująca domena www jest obowiązkowa by w ogóle ubiegać się o tego typu dofinansowanie. Google nie wspiera szpitali, szkół, instytutów akademickich czy instytucji rządowych z użyciem programu Google Partners.
Czytaj dalej